Czas uzdrowienia – rekolekcje Maryjne z o. Jamesem Manjackalem

Rozmowa z Anną i Bartłomiejem Wesołowskimi o wyjątkowych rekolekcjach charyzmatycznych - od 30 listopada do 3 grudnia 2017.

Kim jest ojciec James Manjackal i dlaczego jego rekolekcje są wyjątkowe?

Bartłomiej Wesołowski: Na dobrą sprawę trzeba przyjechać, żeby to przeżyć. Każde rekolekcje mają swoją specyfikę, ale ojciec James w swoim przekazie jest bardzo wyrazisty – właściwie nie ma miejsca na jakąś letniość. Wszystko jest bardzo jasne, wyznaczane zawsze w jednym kierunku. To są rekolekcje charyzmatyczne o specyfice modlitewnej uwielbienia.
Ojciec James, zapytany kiedyś, dlaczego te rekolekcje są ważne, odpowiedział: „Po to, żeby ubogacać swoje chrześcijańskie życie, żeby je pogłębiać.” Patrzymy na Kościół często z perspektywy legalistycznej – zakazów i nakazów. Tymczasem tutaj jest zupełnie inna perspektywa – to jest Kościół duchowy, ten element, o którym właściwie mało się mówi, bo jest „niemedialny”.

Co wyróżnia formę przekazu ojca Jamesa?


Bartłomiej Wesołowski: To jest kwestia pewnej wyraźnej formy przekazu. Człowiek, który słucha, nie ma wątpliwości, że to jest pewna ścieżka, która ma konkretny cel. Nic się nie rozpływa, nie rozmywa. Nie ma żadnych otwieranych „furtek” – wszystko jest pozamykane. Jest tylko jeden cel: to jest Chrystus, to jest zbawienie, to jest dobro człowieka w wymiarze duchowym.
Dzisiaj ten relatywizm jest bardzo powszechny – każdy chce przeżywać wiarę „po swojemu”, modlić się „do swojego boga”. Tutaj tego nie ma.

Czy nauka głosza na rekolekcjach jest zgodna z nauką Kościoła?


Bartłomiej Wesołowski: Absolutnie tak. Pierwszym krokiem w organizowaniu rekolekcji jest zgoda miejscowego biskupa – w tym przypadku księdza arcybiskupa Henryka Hosera. Bez tej zgody nie ma w ogóle mowy o organizacji rekolekcji. Ojciec James jest tego świadom – nauka, którą głosi, jest zakorzeniona stricte w nauczaniu Kościoła. Na każdej konferencji przychodzi z Pismem Świętym, cytuje fragmenty i na tym buduje swoje nauczanie.

Jaki będzie temat tegorocznych rekolekcji?


Anna Wesołowska: Rekolekcje będą tym razem maryjne – po raz pierwszy właściwie będą maryjne. Tematem jest motto: „Błogosławiona jest ta, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane jej od Pana.”
Ojciec James to profesor teologii, ale można powiedzieć „nawrócony” profesor teologii, ponieważ został dotknięty Duchem Świętym i uwierzył w to, czego się uczył w teorii.

Słyszałem, że ojciec James zapłacił wysoką cenę za głoszenie Jezusa Chrystusa…


Anna Wesołowska: Tak, ojciec wielokrotnie był doświadczany przez to, że głosi słowo Boże. Głosił je na całym świecie, przez 17 lat w krajach Zatoki Perskiej. Był wielokrotnie doświadczany – był w więzieniu, był bity, poniżany. Pięć lat temu podczas głoszenia w Arabii Saudyjskiej prawdopodobnie została mu podana trucizna, co uruchomiło chorobę autoimmunologiczną, której skutki odczuwa do tej pory.
Jest człowiekiem, który głosi słowo Boże na wózku inwalidzkim, jest osobą niepełnosprawną, ale z jaką mocą głosi to słowo – to naprawdę jesteśmy pełni podziwu.

Jakie są owoce tych rekolekcji?


Bartłomiej Wesołowski: Owoce można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to owoce widzialne – są uzdrowienia fizyczne, nawrócenia. Ale oprócz tych namacalnych świadectw trzeba powiedzieć o efekcie długotrwałym, niewidocznym – takim stopniowym zbliżaniu się do Boga, do Jezusa. To codzienne życie, wiara, modlitwa, postawa wobec drugiego człowieka, a przede wszystkim zaufanie wobec Pana Boga – to jest klucz wszystkiego.
Myślę, że wiele owoców jest niedostrzeganych i prawdopodobnie nigdy się o nich nie dowiemy, bo nie każdy jest w stanie dać świadectwo. O tych rekolekcjach świadczy frekwencja – mamy nadzieję, że tym razem będzie 7000 osób, jak kilka lat temu.

Czy macie Państwo osobiste świadectwo związane z rekolekcjami?


Anna Wesołowska: To właściwie coś, co nas zbliżyło – jesteśmy organizatorami jako małżeństwo, bo Bartek oświadczył mi się na jednych z rekolekcji z ojcem Jamesem. To na pewno nam pomogło, nauka ojca pomogła nam w zbliżeniu się do siebie.
Bartłomiej Wesołowski: Ale jeśli chodzi o świadectwo uzdrowienia – w 2011 roku zdiagnozowano u mnie przepuklinę kręgosłupa, dosyć poważną. Wyznaczony był termin operacji, praktycznie nie chodziłem, środki przeciwbólowe były tak duże, że chirurg już czekał ze skalpelem.
Na rekolekcjach w Ostrołęce, podczas modlitwy o uzdrowienie, padło z ust ojca Jamesa stwierdzenie: „Bartłomiej, jesteś uzdrowiony.” Oczywiście człowiek tego od razu tak do siebie nie bierze, wątpliwości zawsze są. Ale faktem jest, że od tego czasu właściwie funkcjonuję – nie mam tych bólów. To nie było tak, że z dnia na dzień byłem uzdrowiony – to trwało, ale to był ten moment, od którego wszystko się zaczęło wyciszać i uzdrawiać.

Czy warto przeżyć te rekolekcje?


Anna i Bartłomiej Wesołowscy: Warto, warto!
Anna Wesołowska: Czasu jest jeszcze trochę, zapraszamy bardzo serdecznie. Myślę, że wiele się zmieni, tak jak zmieniło się w naszym życiu po takich rekolekcjach. Zapraszamy wszystkich – rodziny z dziećmi, starsze osoby, młodsze, samotne, w parach. Szczególnie na te rekolekcje maryjne – Maryja będzie tutaj przewodniczką i królową tych rekolekcji.
________________________________________
Rekolekcje z ojcem Jamesem Manjackalem odbędą się od 30 listopada do 3 grudnia 2017. Serdecznie zapraszamy!

Cała rozmowa dostępna jest na kanale Gazeta Polska VD – pod tym linkiem. Serdecznie zapraszamy!

 

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.